fbpx

Suplementy diety. Co łykam na diecie roślinnej?

Bardzo długo byłam przekonana, że jeśli jem zdrowo, nie muszę dodatkowo łykać żadnych tabletek. Byłam pewna, że wszystkie witaminy, składniki mineralne czy odpowiednie tłuszcze mam na talerzu i to wystarczy. Niestety. Myliłam się. Nie wzięłam pod uwagę, kilku kwestii. Między innymi tego, że gleby na których rosną rośliny, które jem mogą być ubogie w substancje mineralne. Co oznacza, że te rośliny też ich nie mają. Do tego sama, celowo zrezygnowałam z ryb, owoców morza, w większości z alg, wodorostów, które są zanieczyszczone metalami ciężkimi czy pochodnymi ropy naftowej i plastikiem. Co więcej, ze względów zdrowotnych, ograniczyłam sól do minimum. Nie byłam świadoma, że tym samym zrezygnowałam ze źródeł jodu w mojej diecie.
 
Gdy zaczęłam łykać odpowiednie suplementy diety i korzystać z dobrodziejstwa soli epsom bardzo szybko zauważyłam różnicę. Moja skóra się wygładziła, poczułam się bardziej zrelaksowana, bez problemu zaczęłam zapamiętywać kody do potwierdzania transakcji bankowych, co wcześniej było dla mnie problemem, zaczęłam lepiej spać i mieć więcej siły. Mój nastrój też znacznie się poprawił.

Kto powinien brać suplementy diety?

Teraz wiem, że każdy jadłospis, nie tylko ściśle roślinny, powinien być w jakimś stopniu  wzbogacony w suplementy diety. Ale warto robić to z głową.  Szkoda wydawać, często nie małe pieniądze, na coś czego nie potrzebujesz albo, co nie zadziała. 
 
Dlatego w pierwszej kolejności przyjrzyj się temu, co jesz. Spróbuj dostarczyć, jak najwięcej substancji odżywczych z diety, zamiast z tabletek. Poza tym nieodpowiednie jedzenie, negatywnie wpływa na stan Twoich jelit i sprawia, że składniki mineralne i witaminy są gorzej wchłanianie do organizmu. Więc syntetyczne suplementy mogą się w takim przypadku po prostu nie sprawdzić.
 
Następnie zrób badania kontrolne i poobserwuj organizm. Wychwyć niedobory i dolegliwości, które mogą się z nich brać.
 
Przyjrzyj się też składowi samych suplementów. Czy są w formach najlepiej przyswajalnych przez organizm, czy nie składają się ze składników mineralnych, które uniemożliwiają wzajemne wchłanianie.
 
Mój stały zestaw suplementów diety na ten moment to witamina D3, witamina B12, jod, kwasy DHA oraz kąpiel w soli epsom raz w tygodniu. 

Suplementy diety. Co łykam na diecie roślinnej?

Witamina D3
Co prawda powstaje pod wpływem działania promieni słonecznych na skórę. Ale w okresie jesienno-zimowym mamy za mało słońca, a gdy pojawia się go więcej od razu stosujemy kremy z filtrem. Do tego większość dnia spędzamy zazwyczaj w biurze albo domu. W związku z czym, witamina D3 nie ma jak powstawać. Dlatego powinien ją łykać każdy. Pamiętaj, żeby najpierw zbadać jej poziom w organizmie i odpowiednio dobrać dawkę. 
Witamina D3 jest kluczowa dla mocnych zębów i kości. Jej niedobór przyczynia się do powstawania osteoporozy. Wpływa  na prawidłowe funkcjonowanie układu odpornościowego. Dlatego podczas infekcji bardziej postawi Cię na nogi zwiększenie dawki witaminy D3, niż witaminy C.  Jej niedobory przyczyniają się do spadku nastroju, depresji, zaburzeń pamięci, problemów z koncentracją, zmian neurodegeneracyjnych oraz przyspieszają starzenie się mózgu. Wspiera też funkcjonowanie układu mięśniowego i krążenia, chroni przed nowotworami, poprawia insulinowrażliwość, pomaga utrzymać szczupłą sylwetkę. Dlatego musisz o niej pamiętać!
 
Witamina B12
Nie znajdziesz jej w aktywnej formie czy odpowiedniej ilości w produktach roślinnych. Dlatego na diecie roślinnej musisz koniecznie dostarczać ją w formie suplementów albo produktów wzbogacanych. To bardzo ważne, ponieważ niedobory mogą prowadzić nawet do nieodwracalnych zmian w układzie nerwowym. W suplementach szukaj jej pod postacią cyjankobalaminy, bo jest ona stabilniejsza i lepiej przyswajalna. 
Objawy niedoboru witaminy B12 to zmęczenie, osłabienie, duszności, poirytowanie, bladość, utrata apetytu, spadek masy ciała, pieczenie języka, spadek koncentracji, zaniki pamięci.
Pamiętaj, że duże dawki witaminy C spożywane razem z witaminą B12 albo godzinę po mogą ograniczyć jej przyswajanie.
 
Kwasy DHA 
To niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe. Ich brak lub niedobór w diecie powoduje zaburzenia zdrowotne. Kwasy DHA są kluczowe dla Twojego mózgu i oczu. Wspierają też odporność, korzystnie wpływają na równowagę hormonalną i sprzyjają eliminacji toksyn z organizmu.
Wybieraj kwasy DHA z alg, które są hodowane w specjalnych zbiornikach. Dzięki temu  są wolne od zanieczyszczeń.
 
Jod
W tym przypadku najpierw przyjrzyj się swojemu talerzowi. Nie musisz suplementować jodu, jeśli jesz jego źródła. Są to ryby morskie, owoce morza, algi, wodorosty, sól jodowana, himalajska jodowana, rośliny z terenów przymorskich.
Jod jest mega ważny, bo jest składnikiem hormonów tarczycy — tyroksyny i trójodotyroniny. Nie ma jodu, nie ma hormonów. Zależność jest prosta. A skutki niedoboru mogą być opłakane. Bo tarczyca wpływa na funkcjonowanie całego organizmu.
 
Sól epsom do kąpieli
Kąpiel w soli epsom to prawdziwe dobrodziejstwo. Odkąd spróbowałam, polecam ją każdemu.
Sól epsom zawiera siarkę i magnez. Dzięki temu ma działanie przeciwgrzybicznie, antyłojotokowe i przeciwtrądzikowe. Do tego oczyszcza organizm z metali ciężkich.  I bardzo mocno wpływa na wyciszenie układu nerwowego oraz koi i regeneruje całe ciało. U mnie jest to najczęściej kąpiel po całym tygodniu. Pozwala mi to uwolnić się od stresu, wyciszyć się przed snem i lepiej zregenerować.

A tutaj coś jeszcze dla Ciebie!

Swoją przygodę ze zdrowym odżywianiem możesz zacząć od pysznych i pożywnych śniadań. Pobierz bezpłatnego ebooka, w którym znajdziesz 15 prostych i zdrowych przepisów.

.